|
Zanim zacznę pisać dlaczego, chciałem podziękować Ci za wstąpienie tutaj. Na pewno zadajesz sobie pytanie: Kto to jest ten wspaniały? Wspaniały to TY! Tak, każdy z nas jest wspaniały i zawsze o tym pamiętaj!
Dlaczego powstała ta strona? By to wyjaśnić musimy się cofnąć gdzieś tak do roku 2001. Ja po ukończonych studiach, pracownik firmy z zachodnim kapitałem, świetlana nadzieja na przyszłość. Niestety, wydarzyło się coś niedobrego, po czym spędziłem rok w szpitalach, i pamiątką z tego wydarzenia pozostał ten papierek (kliknij, by powiększyć) 

Bardzo wiele osób by się totalnie załamało. Ja siadłem na wózek i podjąłem walkę. Walkę naprawdę ciężką. Walczę do dziś, by się nie poddać. Mam cudowną żonę i wspaniałego synka, który przyszedł na świat w roku 2007. Tyle tytułem wstępu.
Teraz sprawa właściwa.
W tym orzeczeniu przytoczonym powyżej są takie mądre dwa punkty (kliknij, by powiększyć):

Według niego mogę zwrócić się do MOPS, PFRON, PCPR i innych ciekawych instytucji z prośbą o pomoc w dofinansowaniu potrzebnych mi rzeczy. Ponieważ właśnie po 7 latach intensywnej eksploatacji zaczęły mi się te rzeczy mocno psuć - zacząłem się zwracać do tychże instytucji z prośbą o dofinansowanie zakupu tychże środków ortopedycznych. Kwota to niemała, gdyż przy obecnych cenach ni mniej, ni więcej, a ponad 30 000 zł! Choć na chwilę obecną najpilniejszy jest specjalny i lekki wózek inwalidzki, a on kosztuje około 8 000 zł. Dlatego też zacząłem pisać w nadziei na pozytywne rozpatrzenie sprawy. Niestety w KAŻDEJ instytucji lekko, acz sugestywnie dano mi kopa w tyłek. Nie możemy, nie mamy funduszy, są bardziej potrzebujący i tak dalej. Ja naprawdę nie wnikam ile pieniędzy pracodawcy płacą tymże instytucjom i ile z tych pieniędzy idzie na Panią K. W. czy B., która siedzi i za biurkiem i pijąc herbatkę wklepuje każdemu, że nie mają pieniędzy na nic. A wliczając całą kadrę kierowniczą, to... Dobrze, obiecałem, że się denerwował nie będę. A moje potrzeby to nie tylko wózek, czy protezy. To także różnego rodzaju maści i balsamy przeciw odparzeniowe, to rękawiczki ochronne, poduszki ortopedyczne pneumatyczne (jedna kosztuje ponad 600 zł i kończy się średnio co 3 miesiące. Mogę naprawdę długo wyliczać co jest mi niezbędne i ile to kosztuje, ale nie będę zanudzał. Tyle marudzenia.
Postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce.
Chciałem poszukać pracy, którą mogę wykonywać w domu, niestety żadna firma nie zechciała przygarnąć osoby niepełnosprawnej (rezygnując z ulgi składkowej, która należy się, gdy firma zatrudnia osobę niepełnosprawną). Większość pracodawców dochodzi do dziwnych wniosków, że niepełnosprawny - znaczy nienormalny i nawet maila nie potrafi wysłać. Drogi pracodawco, to nie jest tak. Akurat znam trochę ludzi niepełnosprawnych i oni mają lepiej poukładane w głowie, niż niejeden "normalny".
Po nieudanym starcie z pracą - pomyślałem i stworzyłem ten projekt! Ta strona ma bawić i przynosić radość, oraz przy okazji troszkę mi pomóc w zebraniu funduszy na wózek, protezy czy inne potrzebne mi środki. Na początek zbieram na wózek. Ale nie chcę niczego za darmo! Jak chcę to zrobić? Poczytaj dział: Jak? Po prostu kliknij w następny napis w belce u góry i zobacz. Nie tylko ja na tym korzystam - Ty także będziesz miał z tego ogromne korzyści! I to jest właśnie mój pomysł na pieniądze - Ty pomagasz mnie, ja pomagam Tobie. Czyż to nie wspaniałe? Oczywiście, że tak. Pamiętaj! Wszyscy jesteśmy wspaniali!
Na zakończenie kilka fotografii pokazujących dlaczego chcę nowy wózek:
1. Pękło mocowanie siedziska. Z boku jest taka blaszka mocująca siedzisko do rurki. Czasami potrafi wyjść przez tą dziurę i dość nieprzyjemnie mnie zranić:

2. Pękła rama nośna. Tu przez chwilę miałem niezłego stresa, bo wózek zatrzymał się i nie chciał dalej jechać. Na szczęście dobrzy ludzie zaspawali wszystko i jakoś jeździ...

3. Pękła rama stabilizująca. Tu z zespawaniem jest gorzej - bo raz, że to aluminium, dwa, ze we wrednym miejscu. Na razie mam efekt pływania wózka (wygląda to tak, jakby każda strona jechała osobno. Ale zaspawać to trzeba - bo wózek się rozleci na amen.

4. Najgorsze na koniec. Przez te lata siedzisko się dość mocno wysiedziało. Na tyle mocno, że przechodząca pod nim rama wzmacniająca (strzałka) jest już pokaźną górką na siedzisku. Wskutek czego moja pewna część ciała dostaje okresowych odparzeń i potem przez kilkanaście dni zwijam się z bólu, zanim wszystko się wyleczy... Teraz boli okrutnie. Jest na tyle źle, że postanowiłem naprawdę mocno działać, by to zmienić.

Podsumowując - nie ma to tamto - wózek kupić trzeba! Podobnie jak maści i inne specyfiki, by tak nie bolało.
Na zupełne zakończenie - mały horror - czyli ile kosztują same protezy (koszt zakupu i utrzymania - bo to się psuje niestety). Dlatego właśnie ten wózek mnie dobił ostatecznie. Proszę klikać w skany, by je powiększyć)
Pierwsza sprawa - trzeba to kupić. Proszę zobacz ile nasze kochane Państwo (a w zasadzie organizacje państwowe, które są do tego celu stworzone MRKCH) dokłada, a ile wyłożyć trzeba z własnej kieszeni (udział własny):

No a potem zaczyna się cyrk z utrzymaniem. Faktur z corocznych przeglądów nie liczę, bo 600 zł na rok zabulić trzeba i już - ale za to jak się coś zepsuje (a na poważnie zepsuło już się dwa razy), to jest cyrk:


Do tej pory całkowity koszt protez (wliczając przeglądy i regulację wyniósł:
80 971 zł
Z czego państwo dało mi aż 12 000 zł (na drugą naprawę, tą za 13 200 dodało państwo następne 6000, czyli mnie osobiście to kosztowało:
68 971 złotych
A jeszcze kosz wózka, jeszcze środki ortopedyczne, wszystko to razem to koszt ponad 100 000 (do wózka państwo dokłada całe 1800 zł, bo wózek specjalistyczny musi być i jego cena to minimum 7500 zł)... Ja już naprawdę nie mam swoich pieniędzy - to wszystko mnie zrujnowało - poszły wszystkie oszczędności, które wypracowałem sobie będąc osobą w pełni sprawną. Mam już także dość kopów w tyłek przez urzędników za biurkami, którzy starają się na siłę mnie nie rozumieć. I dlatego właśnie ta strona ma mi choć trochę pomóc. I nie proszę o składki za nic. Nie jestem Ojcem z pewnego radia, by tak prosić. Każdy może sobie coś zakupić i wykupić. No i poza tym każdego zapraszam do rejestracji na forum, można się tam wyśmienicie bawić i pisać, pisać, pisać... Dziękuję za poświęcenie czasu i przeczytanie tej strony!
Zdanko uwierzytelniające mnie na Audi Klub Polska. Tak, to ja! Nie ma tam żadnego przekrętu. Podobne ogłoszenia ukazały się na Joe Monster, Forum Passata, Forum TT, forum Kozaka i jeszcze zamieszczę je na innych forach
|