Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Dzisiaj do podmiejskiego busa, którym jechałam do pracy wsiadła mocno starsza pani. Ze wzruszeniem opowiedziała, jaką to miała przed chwilą przygodę:

Ze względu na śnieżycę i słaby wzrok przeoczyła przystanek, na którym miała wysiąść i wylądowała na peryferiach miasta. Spanikowana zorientowała się, że następny autobus będzie dopiero za 30 min, zawróciła więc w stronę stronę dworca autobusowego.

Niestety idąc poślizgnęła się i upadła w zaspę śniegu. Kiedy jak to samo określiła, nie mogła się z niej wygramolić i stanąć na nogi (problemy z kolanami) zaczęła płakać z bezsilności.

Wtedy na pustej ulicy pojawił się samochód, który zatrzymał się przy niej. Kierowca nie tylko podniósł ją z ziemi, pomógł otrzepać się ze śniegu, ale jeszcze zaproponował odwiezienie w dowolne miejsce! Pani upewniwszy się, że nic ją nie boli, poprosiła o podwózkę na dworzec , na busa.

I tak się własnie stało.

strasza pani/ upadek na ulicy/ życzliwy kierowca

Pobierz ten tekst w formie obrazka
17 stycznia 2017, 23:22 przez muminek (PW) | Skomentuj (1) | Do ulubionych
Głosów
0
(w tym negatywnych:
0
)
plus Wspaniałe
0

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…