Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Od dawna mam nadwagę, prawie od tak dawna, jak problemy finansowe i osobiste. Zawzięłam się ponad dwa lata temu, że odmienię ten słaby los i mimo porażek będę próbować go odmienić. Trzymałam się japońskiego przysłowia, które kiedyś usłyszałam - upadnij siedem razy i wstań osiem. Nie było łatwo, ale nie o tym. Wreszcie zaczęło się zmieniać, poszłam (już po przekroczeniu 25. lat) na studia dzienne, a utrzymywałam się sama, pracując na etat plus nadgodziny. Kierunek trafiłam świetnie, ponieważ mi odpowiadał i dawał dużo satysfakcji. Ale ja wciąż nie o tym :) Musiałam chodzić na WF, zapisałam się na biegi (bo lubię świeże powietrze). Na pierwszych zajęciach byłam w tyle, ale wciąż biegłam, nie przeszkadzała mi zadyszka, zwalniałam, biegłam kroczek za kroczkiem. Nasz opiekun (zawodowy sportowiec, który przy okazji prowadził WF) patrząc na mnie powiedział, że jestem dzielna. To było szczere. I to mi pomogło niebywale, zaliczyć ten bieg, kolejne kolokwia i brnąć dalej, jak było mi ciężko to myślałam o tym zdaniu. Zmieniłam pracę na lepiej płatną i zgodną z zainteresowaniami. I szczerze myślę, że to jedno zdanie, że jestem dzielna, dało mi tyle siły. Sama teraz szukam u innych tego, co można pochwalić. Mi to bardzo pomogło.

Pobierz ten tekst w formie obrazka
17 sierpnia 2016, 18:28 przez morska (PW) | Skomentuj (4) | Do ulubionych
Głosów
3
(w tym negatywnych:
0
)
plus Wspaniałe
3

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…