Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Logowanie
X  
Login:
Hasło:
 
  Nie masz konta? Zarejestruj się
Zapomniałeś hasła? Odzyskaj hasło
Nie dostałeś linku aktywacyjnego? Wyślij go ponownie
 
Historia sprzed kilku minut.
Jedyny większy sklep na naszym osiedlu to Biedronka, z której większość pracowników mieszka w okolicy. Stoję
w kolejce do kasy razem z moim trzyletnim synkiem. Młody wybrał sobie soczek i trzyma w rączce pieniądze, żeby zapłacić ( "ja siam"). Przed nami stoją dwie dziewuchy, na oko ok. 20 - letnie. Z nami nie ma już nikogo. Dziewczyny mają jakieś soki, piwo, chipsy i inne tego typu produkty, podzielone na dwie kupki - każda płaci za siebie. Kasjerka kasuje pierwszą z nich i w tym momencie dobija trzecia, nawet na mnie nie spojrzawszy ładuje się przede mnie ze swoimi zakupami.
Nie wytrzymałam i mówię do dziewuchy - Obowiązuje kolejka!
Popatrzyła tylko z głupkowatym uśmiechem i nie reaguje.
Zagotowało się we mnie, młody popatrzył wielkimi oczami - no bo jego soczek odepchnęła.
Nie zdążyłam zareagować, bo kasjerka skończyła kasować te dwie wcześniejsze dziewczyny, podniosła się, sięgnęła po soczek młodego ponad zakupami dziewuchy, skasowała i zagadała małego o pieniążki. Zignorowała kompletnie trzecią dziewuchę, która stała z rozdziawioną gębą. Młody zapłacił, pani kasjerka jeszcze mu resztę wydała i sobie z nim parę słów zamieniła, a dziewucha stała nadal jakby ją wmurowało.

Panią, która nas dzisiaj obsługiwała, spotykam na spacerach z pieskiem :) I serdecznie ją w tym miejscu pozdrawiam :)

by pasia251 piekielni.pl

Pobierz ten tekst w formie obrazka
3 sierpnia 2011 - 0:43 przez Charakterek (PW) | Skomentuj (0) | Do ulubionych
Głosów
246
(w tym negatywnych:
20
)
plus Wspaniałe
226

Komentarze

Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…